Umówimy się

Letnie popołudnie, tłum pędzących z pracy ludzi a wśród nich drepczę ja ze słuchawkami w uszach. Muzyka? Spokojna. Nadająca idealny soundtrack sytuacji. I kontrastu.

Czuję w pewnym momencie jak ktoś łapie mnie za ramię. Odwracam się i widzę koleżankę z gimnazjum. Kiedyś byłyśmy bardzo blisko. Pierwsza myśl? Nie widziałyśmy się tyla lat a ja dzięki social media wiem, że się zaręczyła, była na wakacjach we Włoszech i że zaadoptowała z narzeczonym dwa puchate małe kotki.

Dziwny ten dzisiejszy świat.

Rozmawiamy. Typowo, uprzejmościowo ze zbyt dużym entuzjazmem. Wspominamy.

-Trzeba koniecznie się spotkać ! Zadzwonię. Koniecznie zadzwonię !

No tak. Standardowa formułka, prawda? Tylko, że obie strony doskonale wiedzą, że do spotkania nie dojdzie.

To takie sympatyczne okłamywanie się w cztery oczy.

Trochę przykre jak w życiu się dzieje, zmienia. Ludzie tak łatwo znajdują zastępstwo. Oddalają i znikają. Jakby nigdy nie istnieli. Pozostaje po nich ślad na facebooku i wspomnienia. No i te niezręczne momenty przypadkowych spotkań.

liwia

liwia

Please go to profile.php to write an introduction yourself!

32 komentarze

  • Ania
    2 września 2016 o 10:17

    Skad ja to znam 😉

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:20

      :)))

  • Mateusz
    2 września 2016 o 10:49

    Od nas zależy czy chcemy by relacja przetrwała 🙂 na to mamy wpływ.

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:20

      dokładnie tak 🙂

  • Adrian
    2 września 2016 o 10:58

    Kiedyś było inaczej…

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:19

      🙂

  • Najładniejsza
    2 września 2016 o 11:02

    Piękna suknia!!!!!

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:19

      dzięki, to niumi <3

  • Rrrr
    2 września 2016 o 12:10

    Teraz facebook wszystko zastępuje 🙁

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:18

      🙁 niestety

  • Weronika
    2 września 2016 o 15:31

    Twoj blog sprawia, ze na chwile zatrzymuje sie czytam i zastanawiam nad tym wszystkim co mnie otacza

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:18

      bardzo miło mi to słyszeć <3

  • Caterina
    2 września 2016 o 15:43

    No tak.. Też to znam :/ Tak łatwo ‚przyjaciele’ o nas zapominają… Ale to też umacnia wewnętrznie. W końcu ‚co nas nie zabije, to wzmocni’ 😉

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:17

      oczywiście, że tak !

  • Szymon
    2 września 2016 o 15:54

    <3 wow

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:16

      🙂

  • Sabina
    2 września 2016 o 18:14

    Kontakt przez internet jest najprostrzy nie ma co ukrywac. Ludzie w codziennej bieganinie zapominaja o tym co wazne

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:16

      a raczej przyzwyczajają się do łatwego

  • Dorot
    2 września 2016 o 21:06

    Poprosze informacje gdzie mozna kupic sukienke 🙂

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:15

      Niumi :*

  • Szarak
    3 września 2016 o 12:27

    Ciągle sie dziwie ze masz tak malo komentarzy pod wpisami kiedy piszesz tak madrze 🙂

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:14

      ja cieszę się z tego, że i tak jest ich ile jest :))

  • Majeczka
    3 września 2016 o 12:38

    Jaki ladny usmiech 😉

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:13

      buziaki !

      • Flora
        29 października 2016 o 10:15

        That insight solves the prmelbo. Thanks!

  • Anita
    4 września 2016 o 15:29

    Widzialam Cie kilka razy w poznaniu z psem 🙂

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:13

      haha 🙂 możliwe !

  • Dawid
    4 września 2016 o 20:41

    Teraz życie toczy się w mediach społecznościowych. Przeglądamy i wszystko wiemy, a nawet nie musimy do żadnego znajomego pisać, żeby się czegokolwiek dowiedzieć. Dlatego wychodzą trudne sytuacje przy spotkaniach, bo wszystko o sobie wiemy i nawet nie mam pomysłu o co zapytać. A najtrudniej jest jak ktoś nie chce „na żywo” odpowiedzieć na niektóre pytania, a i tak odpowiedź na nie znajdziemy w mediach. I chyba ludziom trochę się też odechciewa wychodzić, żeby się spotkać, bo nie ma o czym wtedy rozmawiać. A z drugiej strony łatwiej jest wrzucić posta, niż wyjść na dwór i z kimś się spotkać. Szybciej i łatwiej. Ale to tylko moja opinia 😉

    P.S. Umówimy się? 😉

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:12

      Dokładnie tak. Idziemy na łatwiznę..

      • Dawid
        7 października 2016 o 11:06

        Ale umówimy się czy nie? 😉 Bo na to najważniejsze pytanie już nie odpisałaś 😛

  • Paula
    4 września 2016 o 22:23

    Dzieki za spotkanie w warszawie <3

    • liwia
      Liwia
      7 października 2016 o 09:12

      <3

Dodaj komentarz