Odkładam to na później

 

Z jakim nastawieniem do nowego tygodnia zasypiasz w niedzielę wieczór i budzisz się w poniedziałek rano?

Pomyśl: jaka pojawia się wtedy w Twojej głowie pierwsza myśl?

Kluczem do czerpania radości z życia jest akceptacja Twojej rzeczywistości. Sam ją budujesz: od podstaw. Wylewasz fundamenty, stawiasz stopniowo pierwsze cegiełki, następnie uzupełniasz je kolejnymi, zwanymi obowiązkami.

Segregujesz, dokładasz, dobierasz. Masz na wszystko wpływ. Kontrolujesz sytuację, w której się znajdujesz tylko, że…często sam nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Lub nie chcesz tego wiedzieć z obawy przed świadomym przejęciem kontroli.

Czasami łatwiej jest przecież udawać, nawet przed samym sobą, że czegoś nie wiemy. Zbywamy temat, wypieramy go z własnej głowy umiejętnie manipulując swoimi myślami ukierunkowując je w przeciwną stronę. Bo tak łatwiej. Bo tak lepiej.

Przesuwamy to co TRZEBA na później. Staramy się żyć chwilą i dawać z siebie tylko to co jest konieczne. Bo po co zabierać się za coś co jest mało przyjemne, lub od nas wymaga.

No właśnie. Rzeczy, sytuacje wymagające od nas czasu, poświęcenia czy zaangażowania zazwyczaj kojarzą się z przykrym obowiązkiem. Tylko, że nie realizując ich kiedy faktycznie trzeba, doprowadzamy się do punktu, z którego nie mamy wyjścia.

Czy nie łatwiej jest łapać byka za rogi wtedy, kiedy faktycznie jest taka potrzeba?

Gorsza jest kumulacja przykrych obowiązków. Przytłoczenie.

Zobaczycie: ile problemów jesteśmy w stanie ściągnąć na siebie sami. Przez nasze lenistwo i zaniedbanie.

Kiedyś był to mój notoryczny kłopot: wiedziałam, że robię źle, ale jednak i tak kolejny i kolejny raz pakowałam się w ten sam chaos. Dzisiaj staram się myśleć logicznie. Podchodzić na spokojnie do codzienności. Bo inaczej nie nazwę tego jak właśnie: codzienność. Jesteśmy tylko ludźmi, z natury staramy się ‘musieć’ jak najmniej.

Tylko, że chyba nie na tym powinno wyglądać życie, prawda?

Nie na przechodzeniu go okrężną drogą,

Nie na tym, że wciąż uciekamy, unikamy.

Nie na obawie, niepewności.

Łap byka za rogi, nie ważne, ile razy Cię przewróci i będziesz musiał otrzepywać się z rozczarowań i złych doświadczeń.

Wszystko jest dla ludzi, wszystko jest do przeżycia.

 

 

liwia

liwia

Please go to profile.php to write an introduction yourself!

14 komentarzy

  • Siostra
    18 lipca 2017 o 09:40

    Najważniejsze,żeby być zadowolonym z siebie i ze swojego życia, chociaż w jakimś stopniu ❤️

  • Kala
    18 lipca 2017 o 10:46

    Ucie­czka nie jest roz­wiąza­niem, ale da­je trochę cza­su. Przy­naj­mniej by do­wie­dzieć się, przed czym uciekamy…

  • Imagine
    18 lipca 2017 o 11:13

    Gdyby kazdy mial takie podejscie ze realizuje to co trzeba planowo to wiadomo, ze byloby latwiej ale mysle ze nie da rady tak na dluzsza mete jednak jestesmy ludzmi i lubimy sobie utrudnic pierdoly 😉

  • Sara
    18 lipca 2017 o 11:16

    Bo jak nie teraz, to kiedy?!
    Z życia trzeba brać pełnymi garściami bo inaczej to człowiek żałuje, że tego nie zrobił, tamtego nie zobaczył, czegoś nie spróbował, gdzieś nie był. I potem go tylko zgorzknienie bierze! Życiu trzeba dać szansę i sobie trzeba dać szansę.

  • Alisja
    18 lipca 2017 o 11:31

    Też z tym walczę

  • Mateusz Kosmaczewski
    18 lipca 2017 o 11:48

    Musieć trzeba jak się do czegoś doży. Kwestia tylko poukładania sobie zadań tak aby faktycznie je realizować i mieć poczucie wykonanej dobrej roboty.

  • Weronika
    18 lipca 2017 o 15:56

    I tak obowiazki koncem koncow nas dopadna 🙂 nikt tego za nas nie zrobi

  • MSH
    18 lipca 2017 o 16:35

    Jak zawsze piękne zdjęcia i ujęcie ulotności chwili 🙂 pozdrawiam

  • Ania W
    18 lipca 2017 o 17:06

    Trzeba sobie komplikować życie, przecież byłoby za nudno gdyby tak wszystko było zawsze na czas i na ‚cacy’ zrobione 🤣

  • Bartek
    18 lipca 2017 o 17:48

    Pamietam taka sytuacje z liceum kiedy odkladalem nauke na matury z dnia na dzien ciagle znajdowalem wytlumaczenia dla samego siebie (a raczej mojego lenistwa). Przez to obudzilem sie kilka dni przed pierwsza matura z kupa w galotach i na wariata wkuwalem to co myslalem ze powinienem. Fuksem zdalem. Nauczka na cale zycie. Nie ma co tlumaczyc swojego lenistwa bo im wczesniej zdajemy sobie sprawe z tego ze my tworzymy sobie problemy tym lepiej dla nas. Po co sobie klasc klody pod nogi samemu skoro inni rzucaja je prawie kazdego dnia

  • Angelika
    19 lipca 2017 o 07:56

    Fajne sa te twoje wpisy no i zdjecia ladne calkiem. Fajnie jakbys pisala tez wiecej o kosmetykach i modzie 🙂

  • Martita
    19 lipca 2017 o 18:28

    ❤❤❤❤❤

  • GOSIA
    19 lipca 2017 o 20:03

    ALE ŁADNY KLIMAT ZDJĘĆ

  • Ola
    20 lipca 2017 o 06:36

    Ciekawie piszesz i fajnie się to czyta 🙂 sama niedawno odkryłam, że jestem bardziej introwertyczna niż ekstrawertyczna i dużo mi to dało w sensie życia w grupie między znajomymi. Nie ma czego się wstydzić, każdy może być ma prawo taki jaki jest 😉

Dodaj komentarz